Chrześcijanin kontra Naśladowca Jezusa

Ward Brehm nie nazywa siebie chrześcijaninem. „Po prostu nazywam siebie naśladowcą Jezusa”, mówi Brehm, biznesmen z Minneapolis i były przewodniczący Fundacji Rozwoju USA i Afryki. „To ogromna różnica.”Chrześcijańskie definicje nie miały większego znaczenia. Ludzie byli Metodystami lub luteranami, Episkopalianami lub Baptystami. Każda denominacja miała swoją własną kulturę, własne żartobliwości. Przyjaciel Kongregacjonalisty określił się kiedyś w ten sposób: „to my składamy krzesła po kościele, aby zrobić miejsce na boisko do koszykówki.”Outsiderzy mogli—i robili-zakładać osobiste nawyki i Politykę swoich sąsiadów w oparciu o denominację. Zjednoczony Kościół Chrystusowy był lewicowy. Południowi baptyści pochylili się w prawo. Metodyści, Episkopaliści i luteranie wpadli gdzieś pomiędzy.

następnie, w latach 80., gdy kościoły nieominacyjne stały się najszybciej rozwijającym się segmentem amerykańskiego chrześcijaństwa, wielu chrześcijan odrzuciło swoje etykiety. Ale wraz z tą wolnością pojawiło się wyzwanie: jak powinno się nazywać to nowe pokolenie? Początkowo niektórzy wybrali „born again”, ale po Jimmym Carterze i Jerry ’ m Falwellem media zawsze używały tego terminu z szyderstwem. „Ewangeliczny” w końcu wszedł w modę, ale to też miało wady. Jaki ewangelik? Konserwatywny ewangelik, sprzymierzony z potężną prawicą religijną? Czy to oznaczało fundamentalizm? Postępowy ewangelik? W ciągu ostatnich kilku lat, gdy ewangeliczni chrześcijanie nadwyrężali się, aby się zdefiniować, a media nadwyrężały się, aby się podporządkować, chrześcijanie popadali w coraz węższe nisze – aż w końcu nisze były tak wąskie, jak niegdyś Denominacje.

tymczasem młodsi ewangelicy woleli nazywać siebie po prostu „chrześcijanami”, jak w ” moi rodzice są luteranami, ale ja jestem chrześcijaninem.”

teraz, gdy świat chrześcijański nadal udoskonala swoją tożsamość, zyskuje na znaczeniu Inna Etykieta: „Naśladowca Jezusa.”Zyskuje wśród młodych. Na Facebooku ponad 900 grup używa pewnej odmiany ” Naśladowca Jezusa.”Tag jest również popularny wśród osób w tzw. ruchu braterskim—małych, kolegialnych grupach, które regularnie spotykają się na modlitwie Ekumenicznej. (Cotygodniowe śniadania modlitewne w Waszyngtonie – jedno dla senatorów, drugie dla członków Izby-są najwybitniejszym przykładem, ale takie zbory są również powszechne w korporacjach.) „Naśladowca Jezusa” ma co najmniej dwie zalety w stosunku do „chrześcijańskiego” lub „ewangelicznego”, mówią jego zwolennicy. Po pierwsze, nie ma bagażu. Możesz go nosić za granicą, w krajach islamskich lub w domu ze swoimi żydowskimi lub buddyjskimi przyjaciółmi, bez obrażania. Po drugie, dystansuje to nosiciela od wojen kulturowych, które uczyniły amerykańską politykę tak podzielną. David Durenberger, byly republikanski senator z Minnesoty, tak to ujmuje. „Ponieważ moja partia w szczególności zaczęła charakteryzować swoją bazę jako „chrześcijańską” i wyrażać swoje wartości jako „chrześcijańskie” wartości … było naprawdę ważne, aby zidentyfikować się jako naśladowca Jezusa.”Felietonista syndykatu Cal Thomas dodaje, że” Naśladowca Jezusa „ma tę zaletę, że odzwierciedla biblijną prawdę: najwcześniejsi chrześcijanie nazywali siebie” naśladowcami drogi.”

Best of Newsweek via email

podczas gdy wielu chrześcijan chwali ten wysiłek przekraczania etykiet i historii, niektórzy martwią się również, że „Naśladowca Jezusa” odciąga ludzi od podstaw. „Ciągle pojawiają się dwa pytania” – mówi Richard Mouw, przewodniczący Fuller Theological Seminary. „Pierwszą jest Chrystologia. A co z pełną boskością Chrystusa? Ile możesz utrzymać to w tle? Po drugie, jaka jest rola Kościoła w tym wszystkim?”Brehm przyznaje, Winnie, że opuścił swój długoletni Kościół pięć lat temu i nadal robi zakupy. Na razie odnajduje komunię w regularnych spotkaniach z innymi wyznawcami Jezusa: „to jest prawdziwy Kościół.”Na oskarżenia, że pozwala polityce tożsamości przyćmić chrześcijańską tradycję, Brehm daje to, co uważa za swój nokaut: Jezus w końcu powiedział:” Pójdź za mną.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.