Steve Ross w 2021: gdzie jest dziś syn Boba Rossa?

steve ross

dzięki uprzejmości Netflix.Od lewej Steve Ross, Bob Ross i Dana Jester.

Steve Ross był jedynym synem Boba Rossa i poszedł w ślady ojca, aby zostać malarzem. Bob Ross nazwał Stevena Rossa spadkobiercą jego własności intelektualnej, ale jego syn został uwikłany w prawne walki o prawa.

Bitwa o Bob Ross Inc. był w dużej mierze nieznany w sferze publicznej, dopóki Steve Ross nie złożył federalnego pozwu w 2017 roku, który upublicznił szereg innych pozwów. Były to roszczenia Annette i Walta Kowalskich, którzy byli dwoma z czterech partnerów w Bob Ross Inc. brand. Czwartym partnerem była druga żona Boba Rossa, Jane Ross, która zmarła w 1992 roku.

Steve Ross, którego pełne nazwisko to Robert Steven Ross, miał znaczącą rolę w nowym filmie dokumentalnym Netflix, który zagłębił się w pozwy sądowe dotyczące marki Bob Ross. Dokument, Bob Ross: Happy Accidents, Betrayal & Greed, został wydany na Netflix środa, sierpień 25, 2021. Bob Ross Sp. Z O. O. wydał oświadczenie w odpowiedzi na film, który się rozpoczął, ” Bob Ross Inc. ma silny problem z niedokładnym i mocno skośnym przedstawieniem naszej firmy ” i udzielił odpowiedzi na konkretne oskarżenia. Pełne Oświadczenie można przeczytać tutaj. Dokument dotarł do listy Netflix top 10 w kilka dni po premierze.

oto co musisz wiedzieć:

Steve Ross popadł w głęboką depresję po śmierci ojca, & ostatecznie pozwał o prawa do własności intelektualnej Ojca

to bolesne słuchać, jak syn Boba Rossa, Steve Ross, opowiada, jak czuje, że partnerzy biznesowi jego ojca, Annette i Walt Kowalski, w zasadzie wyrolowali malarza i jego rodzinę w # BobRoss: szczęśliwe wypadki, Zdrada & chciwość/ https://t.co/8VJRxYDbKb zdjęcie.twitter.com / CPzXViw41m

po śmierci Boba Rossa, Steve Ross popadł w głęboką depresję, zrezygnował z malowania i rozważał samobójstwo, według Daily Beast. Steve Ross był profesjonalnym malarzem i początkowo starał się utrzymać swoją pogoń, aby związać koniec z końcem, powiedział artykuł. Ale zrezygnował całkowicie i żył jako „pustelnik”przez 15 lat, artykuł kontynuował.

na krótko przed śmiercią Boba Rossa łagodny malarz znany z „happy little trees”otrzymał dokumenty prawne z prośbą o przejęcie firmy, Bob Ross Inc. do Annette i Walta Kowalskich Bestia zgłosiła Ross, który cierpiał na chłoniaka, odmówił prośby. Zamiast tego dokonał serii zmian w swoim testamencie i powiedział, że jego imię, podobieństwo i własność intelektualna należą do Steve ’ a Rossa i jednego z jego przyrodnich braci, napisano w artykule.

sędzia stwierdził jednak, że Steve Ross nie posiadał praw, ponieważ w momencie zmiany Testamentu przedmiotowa własność intelektualna należała do Bob Ross Inc. a Bob Ross był właścicielem tylko jednej trzeciej firmy-donosi „Daily Beast”.

„w końcu zawarli najlepszą możliwą umowę w tych okolicznościach” „W zamian za skromną zapłatę Steve zrezygnował z roszczeń o własność intelektualną Boba. Najważniejsze dla niego, być może, Bob Ross, Inc., dał mu zezwolenie na kontynuowanie działalności przy użyciu jego nazwiska i prawa, zgodnie z umowami o Zachowaniu Poufności,do pokazania pewnych warunków rozliczenia potencjalnym partnerom biznesowym, którzy mogą obawiać się Bob Ross, Inc., pozew, gdyby mieli iść do łóżka ze Steve ’ em.”

Steve Ross prowadzi dziś zajęcia z malarstwa z partnerką biznesową daną Jester & dzieli radość z malowania

Inside the vicious, secret battle over Bob Ross and his 'Joy of Painting’ https://t.co/UNfP69uTrB pic.twitter.com / lRnlk3OO9A

chociaż spuścizna Boba Rossa była pogrążona w bitwach prawnych, jego talent i charakter przetrwał dzięki synowi, który prowadzi warsztaty malarskie ze swoją partnerką biznesową, daną Jester.

the Sterling Journal-Advocate zauważył, że Steve Ross zarabia „prawie nic” przez telewizję i podobnie jak jego ojciec, zarabiał na warsztatach i sprzedaży swojej sztuki. Artykuł, napisany na temat warsztatu błazna i Rossa, który odbył się w Sterling, Colorado, przedstawiał Rossa jako posiadającego łagodną i zachęcającą postawę, podobną do jego ojca.

„każdy może to zrobić, jeśli tylko pójdziesz za mną” – powiedział Ross, wskazując na krajobraz morski ukończony przez studenta. „Ten facet nigdy wcześniej nie malował. To był jego pierwszy wysiłek.”

The Daily Beast poinformował, że pierwsze warsztaty Steve’ a Rossa przyniosły mu nowe życie, zdając sobie sprawę, że przynosi radość z malowania innym.

„nie zdawałem sobie sprawy, że ludzie za mną tęsknią lub chcą, żebym to zrobił jeszcze raz” – powiedział dziennej bestii. „Zawsze wiedziałem, ale chodzi mi o to, że może nie chciałem wiedzieć. Może zarezerwowałem sobie prawo do bycia ignorantem.”

Czytaj dalej: Jane Ross, żona Boba Rossa: 5 faktów, które musisz wiedzieć

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.